Budżet domowy, czyli jak w pięciu krokach zorganizować swoje finanse?

zaliczka_zadatekNa początku jest… TWÓJ CEL FINANSOWY

O pieniądzach, zarządzaniu ich przepływem, narzędziach, itp. sporo już było. Każdy autor ma swoje narzędzie lub modyfikuje pod swoje potrzeby te dostępne. Ja także polecam zestawienie, które poznałam podczas lektury książek Roberta Kiyosaki – amerykańskiego inwestora i przedsiębiorcy (parę istotnych pozycji jego autorstwa lub współautorstwa znajdziesz na końcu wpisu). Wiem, że na blogu już nie raz o tym wspominałam, ale żeby nikt się nie czepiał – zestawienie finansowe i bilansowe poniżej – DLA PRZYPOMNIENIA.

Zestawienie finansowe

Zestawienie finansowe

Z jednej strony musisz znać swoje przychody oraz koszty – i to powinno już wystarczyć do „jako-takiego ogarnięcia” Twoich finansów, a już na pewno poznania na co wydajesz i skąd biorą się pieniądze na Twoim koncie. Drugi etap również warto przeprowadzić – zapoznaj się z pojęciami aktywów i pasywów (polecam definicje Roberta Kiyosaki) i zrób sobie zestawienie bilansowe. Dopiero wtedy będziesz mieć pełną jasność tego, co w Twoich finansach się dzieje 🙂 Budżet domowy gotowy – wrócimy jeszcze do niego.

Teraz jest czas na dokładne zwerbalizowanie celu, jaki chcesz zrealizować w kontekście finansowym. O co mi chodzi? Większość naszych marzeń czy planów ma podłoże finansowe – podróże, zakup lepszego samochodu, wymiana mebli czy remont, ale i inwestowanie w aktywa o dużej wartości. Na tego typu cele potrzebujesz dodatkowych środków finansowych – konkretnej sumy pieniędzy. Nie zawsze możesz wziąć kredyt czy pożyczyć pieniądze od kogoś, dlatego jeśli jest to możliwe warto wcześniej zaplanować lub przewidzieć taki „wydatek”. Cel – czy to finansowy czy pozafinansowy – przede wszystkim powinien być realistyczny i określony w czasie. Warto taki cel opracować wykorzystując do tego np. metodę SMART lub jakąkolwiek inną, byle się sprawdziła w Twoim przypadku.

Potem… BUDŻET DOMOWY

Krok następny to stworzenie konkretnego, prawdziwego i szczerego budżetu domowego. A jak już stworzysz, to potem zarządzanie nim, czyli m.in. planowanie wydatków, monitowanie realizacji domowego planu, jego modyfikacja. Jeśli Twoje gospodarstwo to ktoś więcej niż Ty, warto zaangażować w proces wszystkich domowników.

Po pierwsze określ miesięczne dochody
Wykorzystaj do tego zestawienie finansowe, zapisując w kolumnie „przychody” źródła i kwoty dochodów wszystkich członków rodziny – najlepiej w ujęciu miesięcznym. Pensja, premie, dodatkowe przychody np. z najmu mieszkania – WSZYSTKIE PRZYCHODY! Po ich zsumowaniu uzyskasz kwotę, stanowiącą budżet, którym dysponuje Ty i/lub Twoja rodzina.

Po drugie określ miesięczne wydatki
Analogicznie warto sporządzić ewidencję wydatków i zapisać je w kolumnie „koszty” zestawienia finansowego. Możesz je pogrupować w określone grupy (mieszkanie, żywność, rozrywka, transport, itp.), ale nie zapomnij o żadnym koszcie! To takie ćwiczenie psychologiczne, które uzmysłowi Ci – o ile podejdziesz do tego w sposób szczery – Twoje przyzwyczajenia zakupowe: ile pieniędzy i na co przeznaczasz. Po zsumowaniu uzyskasz sumę kosztów ponoszonych przez Ciebie i/lub Twoją rodzinę.

Łatwo nie będzie – ZARZĄDZANIE WYDATKAMI

Nadszedł czas, abyś porównał swoje dochody i wydatki. Jeśli Twój przychód jest wyższy niż suma kosztów, to nadwyżki finansowe możesz zainwestować lub zdecydować na co je wydać (np. by spełnić jeden z celów, na realizację którego niezbędne są pieniądze). Jeśli wydatki przewyższają przychody – a niestety często tak się zdarza – wtedy występuje deficyt, czyli niedobór pieniędzy. Wtedy warto zracjonalizować wydatki (w gronie rodziny sprawę możesz omówić ze wszystkimi członkami), czyli wyeliminować te zbędne…

Zanalizuj strukturę wydatków jaka wyszła w zestawieniu. Części nie unikniesz (prąd, gaz, czynsz), ale niektóre może udałoby Ci się obniżyć (np. abonament za telefon) lub całkowicie z nich zrezygnować (np. papierosy, codzienna kawa na mieście czy jadanie w restauracjach, płatne kanały telewizyjne, itp.). Pomyśl, a na pewno coś wymyślisz. Możesz sprzedać niepotrzebne rzeczy, spróbować zatrudnić się na jakąś część etatu na jakiś czas lub poprosić szefa o podwyżkę. Możliwości jest sporo, ale pamiętaj o jednym – wciąż bądź skoncentrowany na swoim celu finansowym, on ma Cię motywować!

Trudności ciąg dalszy – ROZPRAWIANIE SIĘ Z DŁUGAMI

Długi, czyli pożyczki, kredyty i inne takie, które w budżecie domowym możesz znaleźć w kosztach i/lub w pasywach. Jest kilka wskazówek, które mniej lub bardziej są dostosowane do Twojej sytuacji.

spłać karty kredytowe w pierwszej kolejności, bo ich oprocentowanie jest najwyższe. Spotkałam się kiedyś z radą, aby spłacać od najmniejszych do największych zobowiązań, jeśli nie jesteś w stanie wszystkiego od razu. Najmniejsze spłacisz najszybciej, a to ma ponoć motywować to ucieczki od pozostałych długów.

  • konsoliduj długi – może uda Ci się wiele pożyczek zredukować do jednej większej, ale za to z rozsądną ratą do spłacania? Warto przemyśleć takie rozwiązanie, zwłaszcza jak przestałeś kontrolować terminy poszczególnych spłat.
  • kupuj za fizyczne pieniądze, które masz np. odłożone na koncie na ten cel, a nie bierz kolejnej pożyczki pod ten zakup.
  • banki uwielbiają, gdy korzystamy z kart do płacenia za różne produkty czy usługi. Wiem, że to wygodniejsze, ale łatwiej kontrolować swój budżet domowy, gdy płacisz gotówką – szczególnie mniejsze kwoty. W portfelu zauważysz ich siłę, gdy zaczną „znikać” Twoje pieniądze, płacąc kartą nie odczuwasz tego tak „fizycznie”.

Na koniec… DBAJ O OSZCZĘDNOŚCI

Możesz oszczędzać lub inwestować. W zasadzie podstawową różnicą między oszczędzaniem a inwestowaniem jest występujące ryzyko. Mniejsze dla oszczędzania, ale zawsze jakieś jest. Niby lokata w banku bezpieczna, ale historia pamięta przypadki, gdy ludzie nie mieli dostępu do swoich pieniędzy. Sprawdź sobie czym jest „run na bank”. I jeszcze jeden tekst, aby trochę otworzyć Ci oczy: „W momencie, gdy bank złoży wniosek o ogłoszenie upadłości, BFG [Bankowy Fundusz Gwarancyjny] wypłaca klientom zwrot kapitału ulokowanego w banku wraz z odsetkami do łącznej wartości nieprzekraczającej równowartości 100 000 euro.” A gdy na Twoim koncie było więcej?

Nie chodziło mi o to, by Cię przestraszyć. Po prostu miej świadomość, że różne rzeczy mogą się zdarzyć. Jak się do tego zabrać, aby mieć oszczędności i o nie dbać? Możesz odkładać określony procent każdej otrzymanej sumy pieniędzy. Ja od tego zaczęłam – 10% od przychodów i co najmniej 50% od każdej ekstra gotówki w moim budżecie domowym. Spróbuj także zaoszczędzić na domowych wydatkach – racjonalne gospodarowanie wodą czy prądem może przynieść sensowne oszczędności. Używasz czajnika elektrycznego? Grzej tylko tyle wody ile zużyjesz – jaki sens jest w gotowaniu 2 litrów wody, do zalania filiżanki kawy? To tylko przykład, ale pomyśl i o tym.

Drugą kwestią jest inwestowanie – rozejrzyj się na rynku, dowiedz więcej o potencjalnej inwestycji, zastanów czy to interes dla Ciebie. Papiery wartościowe, nieruchomości, kruszce, to tylko wybrane inwestycje. Im więcej wiesz i znasz, tym łatwiej odnajdziesz się na tym rynku. Nie słuchaj doradców, podszeptów znajomych – zaufaj sobie. Chodzi w końcu o Twoje pieniądze 🙂

Literatura nie koniecznie do poduszki

Obiecałam kilka książek Roberta Kiyosaki pasujących pod dzisiejszy temat, jakim jest budżet domowy i finanse w ogóle. Mam w zanadrzu jeszcze kilka innych tytułów, zwiększających Twoją wiedzę w tym zakresie (patrz poniżej), a liczę także na to, że podzielisz się innymi tytułami, które polecasz Ty. Powodzenia!

  • Robert Kiyosaki: Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec. – klasyka klasyki 🙂
  • Robert Kiyosaki: Kwadrant przepływu pieniędzy. – warto poznać to pojęcie
  • Robert Kiyosaki: Zanim rzucisz pracę. – nawet jeśli o tym nie myślisz
  • Kim Kiyosaki: Bogata kobieta. Poradnik inwestycyjny dla kobiet. – mężczyźni też znajdą tu inspirację
  • Joseph Murphy: Zdobądź bogactwo i odnieś sukces. – wartościowe
Obserwuj

Sylwia Bednarek

Specjalistka od inwestowania na rynkach alternatywnych, a zwłaszcza w nieruchomości at BiznesTUBE Sp. z o.o.
Jestem inwestorem, przedsiębiorcą, trenerem i edukatorem. Szkolę z możliwości pomnażania kapitału, ze szczególnym uwzględnieniem inwestowania w nieruchomości, a także w zakresie szeroko pojętej przedsiębiorczości. Mój warsztat obejmuje praktyczną wiedzę, doświadczenie i motywację w poruszanych tematach. Interesują mnie tematy związane z rozwojem osobistym, biznesem i finansami. Motto, którym kieruję się w życiu to słowa Briana Tracy’ego: "Każdego dnia powinieneś uczyć się i rozwijać."Możesz znaleźć mnie na: Facebook i LinkedIn.
Obserwuj

Listy do Inwestorów:

Zapisz się na newsletter, a bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową otrzymasz listy do Inwestorów. Znajdziesz w nich m.in.: mnóstwo inspiracji i motywacji, artykuły eksperckie pisane przez inwestorów-praktyków, rabat na wiedzę i wiele więcej! Zapraszam :)

Dziękuję za zapis :)

4 komentarze

  1. Chyba napisałbym jeszcze by najpierw pospłacać długi, a potem brać się za inwestowanie. Bo potem jakby inwestycja okazałą się niewypałem, coby nie popaść w większe kłopoty.

    Odpowiedz
  2. Jeżeli mamy zdolność kredytową, a kilka zobowiązań bankowych, to faktycznie porządkowanie finansów można zacząć od konsolidacji. Zwłaszcza, jeżeli niewiele zostaje oszczędności. A następnie należałoby ograniczyć wydatki i można zacząć oszczędzać.

    Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This