Nieruchomości vs metale szlachetne i towary

nieruchomosci-metale

* ten wpis jest kontynuacją wpisu 4 klasy aktywów – co warto wiedzieć

* * *

Dziś przeanalizujemy podstawowe aspekty inwestowania w nieruchomości i metale szlachetne oraz towary (rynek surowcowo-towarowy). Skupię się raczej na typowych przypadkach, a nie wyjątkach potwierdzających regułę. I jeszcze jedno – pisząc o rynku surowcowo-towarowym mam na myśli bezpośrednie inwestycje w fizyczne kruszce (złoto i srebro). Instrumenty pochodne na towarach i surowcach zaliczam raczej do papierów wartościowych, dlatego jeśli interesuje Cię ten temat, przeczytaj artykuł Nieruchomości vs papiery wartościowe.

Wracając do tematu – jak nieruchomości mają się do surowców i towarów?

Wiedza.

Inwestowanie w kruszce jest łatwiejsze od inwestowania w nieruchomości (mam tutaj na myśli fizyczny zakup złota czy srebra). Przeczytanie książki i/lub udział w szkoleniu (polecam Szlachetne inwestowanie w złoto i srebro) wystarczy, aby wiedzieć co, kiedy i w jakiej formie kupować. To naprawdę łatwe. Nieruchomości wymagają trochę więcej czasu do nauki oraz – choćby podstawowej – wiedzy z różnych dziedzin (prawo, budowlanka, itp.)

Rozpoczęcie działań.

Od momentu zakupu mojej pierwszej sztabki do momentu jej fizycznego dostarczenia w moje ręce minęło może 7 dni (zakup on-line). To proste i szybkie, szczególnie w odniesieniu do nieruchomości, gdzie proces od decyzji o zakupie konkretnego mieszkania do jej sfinalizowania trwa (mam tu na myśli zakup posiłkowany finansowaniem banku) nawet kilka tygodni.

Kapitał na start.

Uwzględniając opłaty związane z zakupem nieruchomości (pośrednik, notariusz, sama nieruchomość) z tymi, które uwzględniamy przy inwestowaniu w kruszce – te drugie są zdecydowanie mniejsze. Nieruchomości wymagają sporego kapitału na start, nawet jeśli kredytujemy zakup. Kruszce? Srebrną jednouncjową monetę kupisz za 70-90 zł (zależy to od rodzaju monety oraz aktualnego kursu srebra).

Płynność inwestycji (czyli łatwość zbycia).

W moim odczuciu złoto i srebro łatwiej jest spieniężyć niż nieruchomości. Wynika to głównie z podzielności, np. 100 Oz (uncji) złota możesz kupić jako 100 jednouncjowych (100 x 1 Oz) sztabek czy monet. Mieszkanie to mieszkanie i szczerze, to nie słyszałam, aby ktoś sprzedał komuś 1 pokój, komuś innemu balkon a jeszcze komuś kuchnię czy łazienkę 🙂

Potencjalne zyski.

Zarówno wartość kruszców jak i nieruchomości zmienia się w czasie. Jeśli dziś kupisz na tzw. górce, a zechcesz sprzedać w czasie, gdy będą tzw. dołki – stracisz. Zakup nieruchomości poza zyskiem czy startą kapitałową może generować jeszcze przepływ pieniężny, gdy korzystnie ją wynajmiesz. Potencjalne zyski będą zależały od ilości posiadanych rezerw kruszców, a w przypadku nieruchomości m.in. od jej wielkości, lokalizacji czy stanu. W moim mniemaniu na jednych i na drugich można sporo zarobić 🙂 Zdradzę Ci jeszcze coś – dla mnie inwestowanie w kruszce i nieruchomości to przede wszystkim zachowanie (lub zwiększenie) wartości pieniądza w czasie.

Horyzont czasowy.

W zasadzie Ty, jako inwestor, go ustalasz. Dla moich zasobów (nieruchomości i kruszce) perspektywa ta jest długoterminowa (ponad 10 lat). Jeśli Ty nie chcesz tak długo czekać – możesz obracać tymi aktywami zakładając szybki zakup i sprzedaż (Tydzień? Miesiąc? Trzy miesiące?) – to Twój wybór!

Ubezpieczenie inwestycji.

Nieruchomość możesz ubezpieczyć od zdarzeń losowych (zalanie, pożar, włamanie, itp.), co zabezpiecza przede wszystkim kapitał, który w niej ulokowałeś. Kruszce? Z tym jest trudniej i zdecydowanie łatwiej będzie Ci ubezpieczyć (i zabezpieczyć) miejsce przechowywania niż sam przedmiot inwestycji.

Ryzyko.

No cóż – takowe zawsze istnieje, że choćby ceny zaczną spadać w porównaniu do tych, za które kupowałeś. Im więcej będziesz wiedzieć na temat tego, co dzieje się na rynkach, tym łatwiej będzie przewidzieć Ci trend i zareagować tak, by zarobić a nie stracić. Druga rzecz to horyzont czasowy (o tym było wyżej) oraz Twoja strategia na wyjście z inwestycji. Moim zdaniem mniejsze ryzyko istnieje przy nieruchomościach – bo możesz liczyć tutaj nie zawsze zysk / stratę kapitałową, ale także przepływ pieniężny uzyskiwany z najmu.

Co lepsze? A która noga jest dla Ciebie ważniejsza – lewa czy prawa? Bo dla mnie obie są równie cenne, dlatego inwestuję i w nieruchomości i w kruszce. To mój sposób na dywersyfikację portfela – kupuję cztery rodzaje aktywów: nieruchomości, papiery wartościowe, kruszce oraz biznesy, a o tych przeczytasz w artykule Nieruchomości vs biznesy.

Powodzenia w inwestowaniu:)

Obserwuj

Sylwia Bednarek

Specjalistka od inwestowania na rynkach alternatywnych, a zwłaszcza w nieruchomości at BiznesTUBE Sp. z o.o.
Jestem trenerem firmy szkoleniowej BiznesTUBE Sp. z o.o. w zakresie inwestowania na rynkach alternatywnych, ze szczególnym uwzględnieniem nieruchomości. Ponadto pokazuję jak zakładać i prowadzić działalność gospodarczą, motywuję i wspieram. Prowadziłam własną działalność w branży najmu nieruchomości, obecnie jestem współwłaścicielką i udziałowcem w firmach z branży szkoleniowej i rachunkowej. Mój warsztat to praktyczna wiedza, motywacja oraz osobiste doświadczenie w poruszanych zagadnieniach. Motto, którym kieruję się w życiu to słowa Briana Tracy’ego: "Każdego dnia powinieneś uczyć się i rozwijać." Możesz znaleźć mnie na: , Facebook i LinkedIn.
Obserwuj

Listy do Inwestorów:

Zapisz się na newsletter, a bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową otrzymasz listy do Inwestorów. Znajdziesz w nich m.in.: mnóstwo inspiracji i motywacji, artykuły eksperckie pisane przez inwestorów-praktyków, rabat na wiedzę i wiele więcej! Zapraszam :)

Dziękuję za zapis :)

10 komentarzy

  1. I to, i to! 🙂

    Odpowiedz
  2. Sylwia, zauważyłaś że nigdy nie spieramy się, które aktywo jest lepsze? 🙂 To dopiero zrozumienie i współpraca 🙂

    Odpowiedz
  3. Ciekawe podejście… Z kruszcami się zgadzam, z nieruchomościami też ale inwestowanie w biznesy jest chyba trudniejsze…

    Odpowiedz
    • Pewnie, że jest trudniejsze i pewnie nie dla każdego, ale biznes to też super przygoda 🙂

      Odpowiedz
  4. Podoba mi się takie rozpracowanie tematu :-). Sama jestem podsiadaczką pięknych srebrnych monet inwestycyjnych i właśnie przymierzam się do pierwszej nieruchomości pod wynajem. Twoje artykuły ułatwiają mi przygotowanie się do kolejnego kroku inwestycyjnego. Pozdrawiam Iza

    Odpowiedz
    • Izo, dziękuję za dobre słowo 🙂
      Srebrne i złote monety inwestycyjne to nie tylko piękno, ale w moim odczuciu także świetna lokata kapitału. O tym opowiada trenerka Magdalena Budek podczas szkolenia „Jak skutecznie zabezpieczyć swoją przyszłość? Szlachetne inwestowanie w złoto i srebro” (https://tubaszkolen.pl/produkt/szlachetne-inwestowanie-w-zloto-i-srebro/)
      Nieruchomości pod wynajem to zyski na bieżąco – przepływ pieniężny, w odróżnieniu od monet inwestycyjnych (zyski kapitałowe).

      Odpowiedz
  5. Ja kupuję małe sztabki złota , ale teraz zastanawiamy się z mężem czy nie kupić małego mieszkania pod wynajem, wydaje nam się, że to lepsza inwestycja ponieważ co miesiąc będą nam spływać pieniądze z wynajmu. Co myślicie?

    Odpowiedz
    • Jeśli macie na to zaplecze finansowe (czy to kredyt czy własne zasoby), to w moim odczuciu nie ma się nad czym zastanawiać 🙂
      Warto uświadomić sobie nie tylko plusy, ale ewentualne zagrożenia związane z wynajmem – doświadczony inwestor ze wszystkim sobie poradzi i za Was także mocno trzymam kciuki! Dajcie znać, na co się zdecydowaliście – chętnie opiszę Waszą historię w jednym z wpisów, jeśli wyrazisz na to zgodę 🙂

      Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This