Najlepszy kredyt hipoteczny…

najlepszy-kredyt-hipoteczny

…ponoć 🙂

Robert Kiyosaki mówi, że „tylko ludzie leniwi używają własnych pieniędzy.” Co z tego wynika? Mały inwestor boi się inwestować, gdyż chce używać swoich pieniędzy (a nie zawsze je ma) i ponadto nie wie jak zgromadzić kapitał. Ale ja nie o tym… Chodzi o nieruchomości – jak można je kupić, minimalnie korzystając ze swoich zasobów? Chcę opowiedzieć o dwóch możliwościach – kredycie hipotecznym oraz pożyczce hipotecznej.

Często ludzie nie zdają sobie sprawy z podstawowej różnicy między jednym a drugim rozwiązaniem, dlatego rozwiejmy ewentualne wątpliwości raz na zawsze. Gotów?

Kredyt hipoteczny

Kredyt hipoteczny jest długoterminowym kredytem bankowym (bo na krótko, to bankowi się specjalnie nie opłaca pożyczać), a jego zabezpieczeniem jest hipoteka (po prostu kupowana nieruchomość, np. dom, mieszkanie własnościowe, spółdzielcze prawo do lokalu). Banki kredyty hipoteczne udzielają najczęściej w celu zakupu nieruchomości lub na jej budowę (kredyt budowlano-hipoteczny).

Oczywiście korzystając z tej formy musisz liczyć się z pewnymi kosztami, a do nich – w przypadku zaciągnięcia kredytu hipotecznego – są: prowizja bankowa, ustanowienie hipoteki, koszty ponoszone u notariusza, jeśli nieruchomość nie posiada lub wydzielamy z niej odrębny lokal to należy uwzględnić koszt założenia księgi wieczystej. No i jeszcze są ubezpieczenia: obowiązkowo od zdarzeń losowych z cesją praw na bank kredytujący, czasem bank życzy sobie (albo dodaje do kredytu, aby nieco zniżyć marżę czy oprocentowanie) ubezpieczenie na życie (rzecz jasna z cesją na rzecz banku. Więcej o kredycie hipotecznym pisałam we wpisie Koszty w kredycie hipotecznym.

Pożyczka hipoteczna

Innym rozwiązaniem na pieniądze (i to nie koniecznie na nieruchomość) jest pożyczka hipoteczna. Jej głównym zabezpieczeniem jest hipoteka na nieruchomości, do której Ty, jako pożyczkobiorca, ma prawo własności. Warunek, jaki stawiają banki, to aby zastawiana nieruchomość nie była obciążona kredytem (chociaż i to w pewien sposób da się obejść).

W przeciwieństwie do kredytu hipotecznego, pieniądze uzyskane z pożyczki hipotecznej mogą być przeznaczone praktycznie na dowolny cel (z pewnymi małymi wyjątkami). Trochę jak w lombardzie – dajesz coś w zastaw, a środki uzyskane w ten sposób przeznaczasz na cokolwiek. Tylko o ile w lombardzie mamy do czynienia albo z krótkoterminową pożyczką pod zastaw albo po prostu z uzyskaniem gotówki (bez chęci odkupienia w przyszłości zastawionej rzeczy), o tyle pożyczka hipoteczna ma na ogół charakter długoterminowy (czyli jakieś 10-20 lat). Trudno też uzyskać więcej niż 70% wartości nieruchomości którą zastawiamy. Zdarzają się oczywiście szczególne przypadki, gdzie banki dają więcej, ale to raczej wyjątkowe sytuacje.

Oczywiście bank wymaga uzyskania stosowanego wpisu do księgi wieczystej zastawianej nieruchomości i koniecznie jej ubezpieczenia.

Decyzja?

Najlepszy kredyt hipoteczny? A może jednak pożyczka hipoteczna? Rozważ obie możliwości… Oczywiście jest ich o wiele wiele wiele więcej – ale o tym w innym wpisie 🙂

Powodzenia!

Obserwuj

Sylwia Bednarek

Specjalistka od inwestowania na rynkach alternatywnych, a zwłaszcza w nieruchomości at BiznesTUBE Sp. z o.o.
Jestem trenerem firmy szkoleniowej BiznesTUBE Sp. z o.o. w zakresie inwestowania na rynkach alternatywnych, ze szczególnym uwzględnieniem nieruchomości. Ponadto pokazuję jak zakładać i prowadzić działalność gospodarczą, motywuję i wspieram. Prowadziłam własną działalność w branży najmu nieruchomości, obecnie jestem współwłaścicielką i udziałowcem w firmach z branży szkoleniowej i rachunkowej. Mój warsztat to praktyczna wiedza, motywacja oraz osobiste doświadczenie w poruszanych zagadnieniach. Motto, którym kieruję się w życiu to słowa Briana Tracy’ego: "Każdego dnia powinieneś uczyć się i rozwijać." Możesz znaleźć mnie na: , Facebook, Twitter i LinkedIn.
Obserwuj
newsletter

Listy do Inwestorów:

Zapisz się na newsletter, a bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową otrzymasz listy do Inwestorów. Znajdziesz w nich m.in.: mnóstwo inspiracji i motywacji, artykuły eksperckie pisane przez inwestorów-praktyków, rabat na wiedzę i wiele więcej! Zapraszam :)

Dziękuję za zapis :)

4 komentarze

  1. Dzięki za wyjaśnienie, jak to działa i „z czym to się je”. Dobrze wiedzieć, że można wziąć pożyczkę na już posiadaną nieruchomość, to wiele ułatwia.

    Odpowiedz
    • Powiem Ci jeszcze, że kiedyś bank mi zaproponował pożyczkę hipoteczną na nieruchomość, na którą mam zaciągnięty kredyt hipoteczny w tym banku właśnie 🙂 (oczywiście pożyczka miała dotyczyć tylko części spłaconej nieruchomości)

      Odpowiedz
  2. Sylvia, dobry artykuł, czekam na te inne możliwości w nowym wpisie. Thx

    Odpowiedz
    • Wiedza jest, inspiracja od Ciebie także, więc obiecuję, że będzie w październiku!

      Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This