Jeden prosty kroczek do…szczęścia… na szczęście

rozwój osobisty

Jeden prosty kroczek do…szczęścia… na szczęście

Tytuł sformułowałam przekornie wpisując się trochę we współczesny trend szczęścia „instant”, które podobno można osiągnąć szybko i bez wysiłku. Przecież chcemy, żeby wszystko przebiegało łatwiej, niemal automatycznie, najlepiej bez własnego udziału… Czyż nie?

No właśnie, ale czy to działa i spełnia swoją funkcję?

Moja osobista praktyka w byciu zwykłym człowiekiem – jak pewnie wszyscy – poszukującym szczęścia oraz ta zawodowa, w której pracuję z ludźmi nad osiąganiem różnych celów pokazują, że dróg na skróty nie ma. Tą trasę niestety i na szczęście każdy musi wytyczyć sam. Niestety, bo czasami trzeba się napocić, a na szczęście, bo to człowieka niezwykle wzmacnia, usamodzielnia i buduje od środka. Podążanie gotowymi ścieżkami nie gwarantuje ani tego, że dojdziemy tam, gdzie ktoś już z sukcesem doszedł, a ni też tego, że się nam to spodoba. Każdy ma inną historię, różne możliwości, potrzeby i oczekiwania. I nie istnieje prosty, uniwersalny wszystkim istotom ludzkim algorytm szczęścia, wszak każdy jest przecież z serii limitowanej, n i e p o w t a r z a l n y. A jeśli chodzi o szybkość i oszczędność czasu to szczęście można przyrównać do domu, który zbudowany w pośpiechu i z lichych materiałów runie przy pierwszej lepszej wichurze. Im wcześniej zaakceptujemy konieczność własnego zaangażowania i procesualny charakter osiągania celów, tym prędzej rozpoczniemy konstruktywną robotę! Ale jest w tym pewien haczyk. Budowanie według czyjegoś planu cudownie zwalnia z odpowiedzialności, bo przecież, jeśli coś pójdzie nie tak, zawsze jest na kogo zwalić…

A może jednak przepis na szczęście?

Dzisiejszy pędzący świat łaknie szybkich i prostych recept na związek, zadowolenie, stres, bycie zdrowym i bardziej asertywnym. Sęk w tym, że skupiamy się na skutkach, zamiast sięgnąć do przyczyn. Kiedy mimo naszych usilnych starań kolejne „cud” metody nie działają, wywołuje to poczucie winy, złość, albo obsesyjne poszukiwanie nowych „rozwiązań” w nadziei, że może któreś „zaskoczy”. I koło się zamyka. Zamiast zbadać z czego właściwie wynika nasz brak szczęścia i sięgnąć do źródeł, szukamy lekarstw, które może i łagodzą objawy, ale nie likwidują przyczyn.

Skąd taki pośpiech i poszukiwanie ułatwień?

Z braku czasu oczywiście, z obawy, że „jak zaczniemy grzebać, to nie wiadomo, co wyjdzie”, z kompulsywnej potrzeby otrzymania natychmiastowej odpowiedzi, bo niewiadoma wydaje się gorsza niż jakiekolwiek działanie. Czasami z niechęci do wysiłku, trudu, do pofatygowania się o własne patenty, zbadania czego tak naprawdę nam potrzeba i poszukania zaspokojenia. Czasem to, co wymyślą eksperci, powiedzą „guru” lub wnioskują naukowcy wydaje się zasadniejsze niż to, co odkryjemy sami. A przecież najbardziej się rozwijamy, kiedy poszukujemy, tworzymy, zaglądamy w siebie i odkrywamy wreszcie to, czego szukaliśmy. Sami! Odnosząc przy tym wielkie sukcesy i sromotne porażki, co jest naturalną koleją prawdziwych poszukiwań. Taka droga usamodzielnia i uniezależnia. Ona sprawia, że następnym razem kiedy będzie nam czegoś brakować, zamiast zwracać się na zewnątrz, skierujemy uwagę do własnego wnętrza, a znalezione tam odpowiedzi dadzą sporo zadowolenia i poczucia sprawczości.

Czy da się to zrobić samemu?

Czasami trudno przestawić się na patrzenie do środka, kiedy świat nieustannie epatuje natłokiem informacji i zachęca do zgłębiania kolejnych nowinek. Nauczmy się wyciszać i najpierw pytać siebie, „Co za potrzeba stoi za tym brakiem, niedoborem lub pustką?”. Dopiero potem szukajmy strategii, jak sobie tą dziurę wypełnić. Jeśli nie potrafimy sami, bo nigdy tego nie robiliśmy lub nawykowo oglądamy się na innych, pójdźmy do kogoś, kto nie dając prostych rozwiązań pomoże ukierunkować uwagę we właściwą stronę. Taką osobą może być coach, trener rozwoju osobistego lub terapeuta. Przejście tej drogi o własnych siłach jest bezcenne.

Dominika Borowska-Stasica

Psycholog, coach, terapeuta i trener at BiznesTUBE Sp. z o.o.
Pracuje metodą coachingu indywidualnego i grupowego nad osiąganiem pełni - możliwości, zasobów i potencjału. Ceni sobie autentyczność, relacyjność i kreatywność, w wolnym czasie praktykuje medytację i świadome oddychanie. Interesuje się ekspresją siebie poprzez taniec, ruch i tworzenie mandali.

Latest posts by Dominika Borowska-Stasica (see all)

Listy do Inwestorów:

Zapisz się na newsletter, a bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową otrzymasz listy do Inwestorów. Znajdziesz w nich m.in.: mnóstwo inspiracji i motywacji, artykuły eksperckie pisane przez inwestorów-praktyków, rabat na wiedzę i wiele więcej! Zapraszam :)

Dziękuję za zapis :)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

rozwój osobisty
Trening Kreatywności, czyli myśl i działaj jak Twórca!

Kreatywność jest często kojarzona z wielkimi przełomami. Czy tylko? Przejdź trening kreatywności i przekonaj się sam, do czego można wykorzystać kreatywność

rozwój osobisty
4
Skuteczny menedżer – 3 sekrety sukcesu

Jaki powinien być skuteczny menedżer? Na jakie cele powinien być ukierunkowany? Skuteczny menedżer – poznaj trzy sekrety jego sukcesu

rozwój osobisty
Otworzyć serce, czyli inteligencja serca w relacjach

Talent, odwaga, konsekwencja, kreatywność i pewność siebie są niebywale pomocne, ale czy wystarczające? Umysł otwiera serca…Inteligencja serca to jest to!

  • Polecana książka

    • książka Praca. Kochaj albo rzuć! (Wersja elektroniczna (PDF))