Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami

emerytalna-katastrofa„Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami” to propozycja książkowa, której autorem jest Robert Gwiazdowski. Książka została wydana w 2012 r., ale w mojej opinii to lektura adekwatna i aktualna również dzisiaj – o ile w jakiś sposób zależy Ci na tym, by w przyszłości żyć nie w stylu japońskim (czyli „jako-tako”), ale konkretnie i w pełni (co w zasadzie można już i dziś – bo i po co odkładać to na niepewne jutro?) Dlaczego akurat ta książka i tego człowieka? Od 28 lutego 2006 do września 2007 pan Gwiazdowski jako przedstawiciel Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej był Prezesem Rady Nadzorczej ZUS. Jeśli to Cię nie przekonuje – trudno…

Sam Waldemar Pawlak (tego gościa chyba kojarzysz? Powiedział kiedyś, że nie wierzy w emeryturę z ZUS’u) napisał przedmowę do „Emerytalnej katastrofy”. Cytując wybrany fragment: „Bardzo ważne jest w niej [książce] mocne podkreślenie naszej własnej zapobiegliwości. Współczesny świat zmienia się tak szybko, że nie nadążają za tym działania państw.” Czyli co? Dla mnie przekaz jest jasny: jak sama nie wezmę się do roboty nad swoją przyszłością, szczególnie finansową, to na Państwo jako takie raczej nie powinnam liczyć. Przypomina mi się takie zdjęcie (poniżej), które widziałam jakiś czas temu na FB. Słowa obecnego prezydenta Andrzeja Dudy w kontekście programu 500+ w opozycji do słów „Żelaznej Damy” Margaret Thatcher, która w latach 1979 – 1990 stała na czele rządu Wielkiej Brytanii.

emerytalna-katastrofa-cytat

Kto ma rację?

 

EMERYTALNA KATASTROFA I CO DALEJ?

No dobra, trochę odeszłam od tematu…

Książka poza zwyczajową przedmową i wstępem do tematu, zawiera wiele ciekawych rozdziałów wprowadzających w tematykę emerytury jako takiej. Przeczytamy m.in. o historii ubezpieczeń jak i ekonomicznym uzasadnieniu dla ubezpieczeń emerytalnych. Sporo jest o polskim modelu emerytalnym, w którym dowiemy się co-nie-co o ZUS (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) oraz OFE (Otwarty Fundusz Emerytalny). Z punktu widzenia czytelnika – oraz obywatela zainteresowanego swoją finansową przyszłością w kontekście obietnic Państwa – najciekawszy jest rozdział 14 pod dość kontrowersyjnym tytułem „Umiesz liczyć? Licz na siebie!” W kolejnych podrozdziałach pan Robert Gwiazdowski wzywa do działania: 14.1 Nie licz na rząd!, 14.2 Inwestuj w siebie!, 14.3 Załóż firmę! czy 14.4 Ubezpiecz się i oszczędzaj!

Książka napisana jest naprawdę prostym językiem, ale co ważniejsze – uświadomiła mi to, co słyszałam wiele razy: emerytura, którą będę otrzymywać od państwa (o ile będę), nie wystarczy na mój dotychczasowy styl życia (a nie żeby był on jakiś wystawny). Czego się spodziewać (jeśli już)? Raczej głodowego zasiłku (czytaj emerytury), która BYĆ MOŻE zaspokoi głód. Widzę to patrząc na skromne finanse i jeszcze skromniejsze życie mojej babci (byłej pielęgniarki), która na emeryturze jest już jakiś czas. A dla ludzi z mojego pokolenia (osobiście reprezentuję rocznik 1980) i mu bliskich, perspektywy nie zapowiadają się lepiej…

EMERYTALNA KATASTROFA, ALE CZY NIC NIE DA SIĘ ZROBIĆ?

Pewnie, że się da! Informacje – a może raczej podpowiedzi – znajdziesz w podrozdziale 14.4 Ubezpiecz się i oszczędzaj! Autor nie zadaje tutaj pytania o to CZY oszczędzać, ale JAK oszczędzać. Opisuje kilka pomysłów (podobnie jak i ja na tym blogu 🙂 ). Poza lokatami bankowymi, TFI czy polisami i UFK, opisuje także szereg inwestycji alternatywnych, w tym nieruchomości, surowce, metale i kamienie szlachetne, sztukę, wino & whisky. Gwiazdowski pokazuje możliwości i zachęca do tego o czym mówię i ja (na szkoleniach, warsztatach czy pisząc artykuły) – do inwestowania (także w siebie) oraz zadbania o swoją przyszłość (tą finansową) biorąc ją w swoje ręce. Przecież skąd Rząd czy Państwo będą wiedzieć, jakie mam potrzeby? 🙂

Wierz mi, że są inwestycje, które nie wymagają ogromnego kapitału na start. Jest naprawdę wiele możliwości, ale do tego potrzebna jest WIEDZA. Wiesz skąd można wziąć pieniądze na inwestowanie? Albo w jaki sposób aktywnie oszczędzać pieniądze? Jedna z moich propozycji to E-Szkoła Inwestowania: praktyczne informacje pomogą Ci rozpocząć zarabianie pieniędzy oraz nauczą, jak unikać pułapek czekających na inwestorów, sprawdzone sposoby pokażą jak zwiększać zasobność portfela, a narzędzia i liczne ćwiczenia pomogą Ci jeszcze lepiej przyswoić zdobytą wiedzę i umiejętności. Jest sporo książek, kursów oraz warsztatów na rynku – wybierz to, czego aktualnie potrzebujesz. Wiedza to potęga i warto wciąż się uczyć – ja robię to każdego dnia, poświęcając przede wszystkim swój czas, a nie rzadko i pieniądze. Dlaczego? Bo mam wiele pomysłów, planów i celów do osiągnięcia – i na dziś i na przyszłość. A do części z nich nieodzowne są właśnie finanse (i to nie małe!).

POMYŚL O TYM 🙂

Mam nadzieję, że trochę zmobilizuję Cię do działania. Poniżej coś na zachętę DLA CIEBIE. Znalazłam w sieci więc się dzielę: „Emerytalna katastrofa i jak się chronić przed jej skutkami” Roberta Gwiazdowskiego – 26 stron na próbę – po prostu kliknij 🙂  

Sylwia Bednarek
Obserwuj

Sylwia Bednarek

Specjalistka od inwestowania na rynkach alternatywnych, a zwłaszcza w nieruchomości at BiznesTUBE Sp. z o.o.
Jestem inwestorem, przedsiębiorcą, trenerem i edukatorem. Szkolę z możliwości pomnażania kapitału, ze szczególnym uwzględnieniem inwestowania w nieruchomości, a także w zakresie szeroko pojętej przedsiębiorczości. Mój warsztat obejmuje praktyczną wiedzę, doświadczenie i motywację w poruszanych tematach. Interesują mnie tematy związane z rozwojem osobistym, biznesem i finansami. Motto, którym kieruję się w życiu to słowa Briana Tracy’ego: "Każdego dnia powinieneś uczyć się i rozwijać."Możesz znaleźć mnie na: Facebook i LinkedIn.
Sylwia Bednarek
Obserwuj

Listy do Inwestorów:

Zapisz się na newsletter, a bezpośrednio na swoją skrzynkę mailową otrzymasz listy do Inwestorów. Znajdziesz w nich m.in.: mnóstwo inspiracji i motywacji, artykuły eksperckie pisane przez inwestorów-praktyków, rabat na wiedzę i wiele więcej! Zapraszam :)

Dziękuję za zapis :)

6 komentarzy

  1. Opisy rysunków mocno trafione … i jak tu wierzyć? ach brak słów.

    Odpowiedz
  2. Temat bardzo ważny. A że trudno, to często odsuwany… Nie wiedziałam, ze wyszła taka książka. Cenię p. Gwiazdowskiego więc chętnie zajrzę do książki.

    Odpowiedz
    • Dziękuję za pozytywne słowa. A książka naprawdę ciekawa 🙂

      Odpowiedz
  3. Trafiony w punkt mem. Poza tym dzięki za masę fajnych źródeł wiedzy wspomnianych w artykule!

    Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This